Zaznacz stronę

Transport co rusz zaskakuje nas coraz to bardziej innowacyjnymi rozwiązaniami w kwestii przewożenia towarów, czy ludzi. Któż by pomyślał 100 lat temu, że cenne towary będą transportowane pod sklepieniem nieba za pomocą stalowych ptaków, lub poprzez łodzie znajdujące się pod wodą? Z tamtej – wcale nie tak odległej perspektywy współczesna forma transportu jest swoistym science-fiction i choć można rozckliwiać się nad kosmicznymi formami nie zapominajmy o fundamencie, który zapoczątkował cały ten cykl stanowiący podstawę handlu. Konie – czyli o szlachetnej i dostojnej tradycji transportu.

Historia

Jeśli istnieje pojęcie lekkiego pojazdu szynowego, to nie może być to żaden inny niż tramwaj konny. Cała reszta to tony stali i ołowiu z którymi bliższy kontakt nie kończy się subtelną igraszką. Ale wracając do tematu tramwaju konnego, to był powszechny i popularny w XIX wieku w przestrzeni komunikacji miejskiej. Podstawą składu były dwa, lub jeden koń – w zależności od masy łącznej wagonu. Ze względu na rodzaj powierzchni ulic – przypomnijmy, że nie był to gładki i przyjemny asfalt, a zazwyczaj utwardzony żwir, lub kostka brukowa gładka powierzchnia szyn sprzyjała uzyskaniu wyższej prędkości. Niestety siła pociągowa była dość ograniczona, więc poszczególne trasy były najczęściej krótkimi odcinkami – nie należy ukrywać, że była to ciężka i mozolna praca dla tych zwierząt. Co do przystanków – miały one charakter zwyczajowy, czyli znajdowały się tam, gdzie większość wyczekuje. Były to najczęściej lokalne i charakterystyczne pod względem społecznym punkty takie jak szynk, karczma, kościół, rynek, stacja kolejowa. Choć powszechność i popularyzacja tramwaju konnego przypada na wiek XIX, jego zapoczątkowania należy szukać już w starożytności. Źródła podają Asyrię ponad 2500 lat temu i wyżłobienia w głównych drogach dojazdowych budowanych najczęściej z brył kamiennych., których przystosowanie miało się wiązać z powstaniem transportu szynowego. Natomiast jeśli chodzi o transport towarów przy użyciu koni należy wrócić do drugiej połowy XVI wieku i drewnianych wówczas szyn, za pomocą, których głównie na terenie Wysp Brytyjskich transportowano węgiel.

Dorożka i omnibus

Aby nie zawężać podwalin transportu współczesnego w postaci koni warto wspomnieć o innych rodzajach zaprzęgów, które stanowiły podstawę komunikacji na terenach miast. Mowa o dorożce i omnibusie. Zarówno jeden środek transportu jak i drugi był wykorzystywany do celów przewozu pasażerów i podróżujących.  Dorożka była niewielkim pojazdem – jedno, dwu, lub rzadziej czteroosobowym wyposażonym w dwa lub jednego konia. Jak na owe czasy była dość ekskluzywną formą przewozu i co ważne – miała charakter publiczny. Oznacza to ni mniej ni więcej, iż charakteryzowała się stałymi i regularnymi trasami oraz przystankami. Podobnie było z omnibusami, które mimo, że nie poruszały się po szynach, były podobnej wielkości i w podobnej liczbie koni, co tramwaje konne.. Pierwsze konne omnibusy powstały w Paryżu w roku 1662 i wyglądem nie odbiegały od późniejszych konstruowanych na terenie całej Europy. Większość była kryta dachem, występowały również takie, które miały dwa piętra – użyteczny dach.

Transport konny współcześnie

Obecnie mamy do czynienia z transportem konnym wyłącznie w roli atrakcji turystycznej. W miejscowościach wypoczynkowych, rynkach i starówkach największych miast. Miejscowościach nadmorskich, górskich, oraz gospodarstwach agroturystycznych dorożki, tudzież inne pojazdy zaprzęgowe są cenioną atrakcją. W Polsce istnieje także szereg obiektów muzealnych odwołujących się do tradycji transportu konnego, jednym z nich jest szlak tramwaju konnego w Mrozach pod Warszawą. Pozostaje mieć nadzieję, że ta piękna tradycja nie zginie w naszej świadomości, oraz, że konie nie będą wyłącznie maszyną do zarabiania pieniędzy.